Mimo że powstało w 2017 roku, w czasie, gdy na przestrzeni wymiany kryptowalut istniały już ugruntowane firmy, szybko stało się wiodącą giełdą kryptowalut i wyprzedziło konkurencję.

Istnieje wiele czynników, które wpływają na inwestorów przy wyborze giełdy: płynność, zmienność, dostępność niektórych par handlowych itp., konieczne jest również, aby giełda miała znaczącą obecność w mediach i godną zaufania reputację.

Jeśli jedna firma dominuje na rynku i rozszerza swój zasięg na wszystkie zakątki branży, może to stanowić niebezpieczny precedens. Jeśli jednej firmie uda się zmonopolizować rynek, będzie w stanie dyktować, jakie ma dostępne opcje.

Może to potencjalnie zahamować zdrowy rozwój przemysłu i zaszkodzić jakości produktu końcowego. Patrząc na Binance, mając to na uwadze, zobaczmy, jak platforma rozwijała się i przyciągała nowych użytkowników na przestrzeni lat, jednocześnie blokując wszelką możliwą konkurencję, i jakie taktyki stosowali, aby się tam dostać.

Historia Binance

Binance zostało założone przez Changpeng Zhao, który zaczynał w branży blockchain pracując dla Blockchain.info jako szef rozwoju, a następnie spędził trochę czasu w OKCoin jako dyrektor ds. Technologii. Jego pomysłem na Binance było stworzenie platformy handlowej niezależnej od walut fiducjarnych.

Ściśle współpracując z ewangelistami Bitcoin, takimi jak Roger Ver i Ben Reeves, odkrył, że mógłby uniknąć pewnych komplikacji regulacyjnych związanych z używaniem walut fiducjarnych na platformie wymiany, gdyby całkowicie pozbył się fiat, ponieważ zwiększa to ryzyko prania brudnych pieniędzy.

Binance ICO rozpoczęło się w lipcu 2017 roku w dynamicznie rozwijającej się branży, a inwestorzy z radością zainwestowali 15 milionów dolarów. W ciągu zaledwie trzech pierwszych miesięcy istnienia firma odnotowała dzienny wolumen transakcji w wysokości 500 milionów dolarów. Z opłatą w wysokości 0,1% od każdej transakcji, Binance zarabiał około 7,5 miliona dolarów na samych prowizjach do października 2017 roku.

We właściwym miejscu we właściwym czasie

Firma nie mogła wybrać lepszego czasu na wejście na rynek. W 2017 roku kapitalizacja rynkowa Bitcoina wzrosła o 15, a łączna kapitalizacja rynkowa kryptowalut wzrosła z około 17,5 miliarda do 612 miliardów, co stanowi wzrost o 3,400%.

W tamtym czasie Bittrex był uważany za jedną z wiodących giełd altcoinowych, oferując ponad 190 kryptowalut i dzienny wolumen transakcji wynoszący około 2,6 miliarda USD, co uczyniło ją trzecią co do wielkości giełdą pod względem wielkości według CoinMarketCap. Jednak ze względu na gwałtowny wzrost zainteresowania ze strony opinii publicznej, Bittrex nie był w stanie poradzić sobie z rosnącym ruchem i spotkał się z wieloma krytykami za problemy techniczne, zanim ostatecznie zatrzymał rejestrację na platformie dla nowych użytkowników. W tym czasie Binance oferował już ponad 230 par handlowych, a jego opłaty były znacznie niższe niż 0,25% Bittrex.

Przypadkowo w tym samym roku Chiny rozpoczęły walkę z kryptowalutami, a wiele chińskich giełd ucierpiało lub zostało zamkniętych. Zaledwie tydzień przed ogłoszeniem zakazu zespół Zhao przeniósł wszystkie swoje serwery z Chin kontynentalnych do nowego biura w Hongkongu. Ten łańcuch wydarzeń sprawił, że Binance uchroniło się przed kontrolą chińskiego rządu i stało się wiodącą giełdą altcoin pod koniec 2017 roku, zaledwie 6 miesięcy od jego istnienia..

Naruszenie bezpieczeństwa

Do 2018 roku Binance przeszedł z 2 milionów użytkowników do ponad 10 milionów użytkowników platformy. Jego popularność wywołała pewne kontrowersje w lutym 2018 roku, kiedy to adwokat kryptowalut i założyciel McAfee Associates, John McAfee, doszedłem do wniosku że giełda została zhakowana z powodu licznych zgłoszeń problemów technicznych od użytkowników Binance. Aby udowodnić mu, że się mylił, firma publicznie opublikowane adresy ich portfeli, aby udowodnić, że wszystkie środki użytkowników są bezpieczne.

Proszę tylko o kilka pytań: Planowane przestoje są zwykle ogłaszane bazie użytkowników firmy z dużym wyprzedzeniem. Twój aspekt zaskoczenia dotyczy mnie. Następnie są obrazy ekranów – prawdopodobnie w Photoshopie – od różnych osób, które wydają się wskazywać na włamanie. Czy możesz skomentować?

– John McAfee (@officialmcafee) 8 lutego 2018 r

Jednak firma McAfee nie twierdziła, że ​​hakerzy ukradli fundusze, ale zasugerowała, że ​​platforma została przejęta z powodu naruszenia bezpieczeństwa, które doprowadziło do nagłego ogłoszenia prac konserwacyjnych..

Sprawdzeniu podlegały również adresy publiczne udostępnione przez firmę. W dochodzenie opublikowane przez Bellingcat, adresy te zostały poddane analizie skupień, ujawniającej powiązania z adresami używanymi przez grupę terrorystów Al-Kassam, na którą nałożono embargo zarówno przez USA, jak i UE, do otrzymywania darowizn. Te plotki nigdy nie zostały poruszone. Jednak miesiąc później Binance nawiązał współpracę z firmą analityczną blockchain CipherTrace, aby wzmocnić swoją politykę przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML).

Później w maju Binance padło ofiarą potwierdzonego ataku, podczas którego hakerzy wykradli bitcoiny o wartości 40 milionów dolarów. Według komunikat opublikowane przez Binance, hakerzy zastosowali taktykę phishingu, aby uzyskać dostęp do kluczy API dla kont użytkowników i jednocześnie wykonywać zawyżone zamówienia kupna i sprzedaży. System bezpieczeństwa giełdy został zaktualizowany i rozdano 50 000 BNB został ogłoszony dla tych, którzy mieli wolumen obrotu powyżej 1 BTC w celu utrzymania użytkowników na platformie. To oczywiście nie pomogło w zdobyciu mniejszych traderów. Hack podał również w wątpliwość, czy poprzednie podejrzenia McAfee były uzasadnione i było to właściwie pierwsze naruszenie bezpieczeństwa na Binance.

Opłata za aukcję lub „płatność długoterminowa”?

W 2018 roku Binance czekały kolejne kontrowersje. Szybko stało się jasne, że Binance było otwarte na wystawianie nowych kryptowalut w szybkim tempie, oferując prawie 400 par handlowych.

W sierpniu tego samego roku Christopher Franko, współzałożyciel platformy Blockchain Expanse, ujawnione w tweecie że Binance zaoferowało wystawienie Expanse (EXP) za 400 BTC. Inny użytkownik, rzekomo wolontariusz Vertcoin, przejęte że Binance zażądało 90 tysięcy dolarów opłat za notowania. Oczywiście Zhao broniony reputację jego firmy, wskazując na rzekomy adres e-mail Binance, z którego pochodzi oferta jako sfałszowana wiadomość e-mail.

Jednak zgłoszenie BlockStack do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) ujawnił dokonał płatności w wysokości 250 000 $ na Binance, aby wystawić swój token STX. Blockstack miał również dokonać trzech płatności w wysokości około 250 000 USD, aby pokryć dodatkowy trzyletni okres notowań wraz z dodatkową opłatą marketingową. W sumie zapłaciliby około 1,1 miliona dolarów opłat, co jest bezpośrednio sprzeczne z wcześniejszymi oświadczeniami Binance dotyczącymi opłat za notowanie.

W pewnym momencie nawet obiecał przekazać wszystkie uzyskane opłaty za aukcje na cele charytatywne. Rzecznik firmy odpowiedział że otrzymana płatność była opłatą marketingową, zgodnie z pomysłem Blockstack: „Długoterminowa opłata za płatność jest zachętą zaproponowaną przez Blockstack dla Binance, aby utrzymać token na giełdzie.

To jest nowa opłata za płatność zaproponowana przez Blockstack. ” Ponieważ nie jest to opłata za wystawienie, nie została przekazana na cele charytatywne. W odpowiedzi na kontrowersje przedstawiciele giełd kryptowalut OKEx i Kraken skomentował ta ocena aukcji powinna obejmować wiele procesów i rozważań oraz to, że nie pobierają żadnych opłat za notowanie za ten proces. Jednocześnie Binance DEX pobiera standardową stałą opłatę za aukcję w wysokości 1000 BNB, która jest konieczna, aby zapobiec dodawaniu tokenów o niewielkiej lub zerowej opłacalności ekonomicznej i technicznej, zgodnie z Changpeng Zhao.

Pozew o przejęty majątek

To prowadzi nas do roku 2020, który rozpoczął się od kolejnej kontrowersji. Były pracownik Binance, Steven Reynold, złożył pozew przeciwko firmie, zwracając się do sądu o przyznanie mu co najmniej 337 500 dolarów zwrotu kosztów.

Steven był zaangażowany w oficjalne kanały Binance Telegram, w szczególności „Binance Support” (@binance_support), gdzie był zatrudniony od lipca do grudnia 2017 roku jako moderator społeczności. Rzekomo grupa Telegram, o której mowa, pozostawała pod kontrolą Stevena. Zespół Binance skontaktował się z nim, aby usunąć grupę i usunąć z niej wszelkie wzmianki o firmie. Reynolds spełnił to żądanie, zgodnie z skarga.

Reynolds przeciwko Binance Holdings Ltd

Reynolds przeciwko Binance Holdings Ltd

Przedstawiciel Binance twierdził, że Steven nie przestrzegał i sprzeniewierzył grupę i jej użytkowników dla swoich osobistych korzyści. Chociaż nie udało im się ochronić użytkowników w grupie, Binance zamroził konto Stevena na platformie ze wszystkimi swoimi zasobami, ustawiając limit wypłat na 0, tym samym nielegalnie przejmując jego aktywa. Przedstawiciel twierdził również, że chcą pozwać Reynoldsa, ale nie mogą go zlokalizować. Nie pojawiły się jeszcze żadne informacje dotyczące tej skargi, więc czekamy na orzeczenie sądu.

Niezależna agregacja danych

Ta mała czkawka nie powstrzymała Binance i jej CEO, Changpeng Zhao, przed przejęciem CoinMarketCap, największego agregatora danych kryptograficznych. Zakup został upubliczniony 31 marca. Kwota zapłacona nie została ujawniona, ale podobno sięgała nawet 400 milionów dolarów.

Wcześniej firma próbowała konkurować z CMC, uruchamiając własny agregator danych Binance Info. Jednak nie zyskał tak wielu użytkowników, jak najbardziej znane źródło śledzenia cen w branży kryptograficznej. Dlatego CZ rozpoczęła negocjacje z Brandonem Chezem, założycielem CMC, które zakończyły się największym do tej pory zakupem Binance. W tym czasie Zhao wyjaśnić że nowa własność nie zagrozi niezależności CoinMarketCap: „Binance nie ma wpływu na rankingi CoinMarketCap. CoinMarketCap pozostaje zaangażowany w dostarczanie najdokładniejszych, aktualnych i jakościowych danych o kryptowalutach w branży, korzystając jednocześnie z wiedzy, zasobów i skali Binance. ”

Jednak sytuacja szybko się zmieniła dzięki metodom rankingowym CoinMarketCap. Plik Najważniejszą aktualizacją przed zakupem była miara płynności CMC. Został umieszczony jako dokładniejsza pozycja dla giełd kryptowalut, które uniknęły obliczeń w możliwych zawyżonych wolumenach. Od momentu wdrożenia tej funkcji, HitBTC zajmuje czołowe miejsce w rankingach z wiodącą w branży płynnością, ale po zakupie straciło miejsce wraz z większością innych liderów. Binance, oczywiście, wykazał szybki wzrost liczby.

Oficjalna narracja dotycząca zmiany metryki była taka, że ​​poprzez obniżenie wartości pieniężnych i wprowadzenie nowej skali od 0 do 1000, zagregowana witryna była w stanie uprościć dane dla użytkowników. Jednak nigdy nie wyjaśniono, dlaczego pozycje giełd zmieniły się tak drastycznie.

Kolejną ważną aktualizacją było wprowadzenie nowego wskaźnika „Web Traffic Factor”. Ogłoszono to 31 maja w post na blogu przez CoinMarketCap. W tej chwili Binance zajmuje pierwsze miejsce w rankingu z wynikiem 1000 na 1000 możliwych. Połączone wyniki również dały Binance na pierwszym miejscu w ogólnym rankingu giełdowym.

Uzasadniona krytyka pojawiła się, gdy opinia publiczna przypomniała wcześniejsze oświadczenia dyrektora ds. Strategii CoinMarketCap, Carylyne Chana, który jest obecnie jej tymczasowym dyrektorem generalnym. Wcześniej skrytykowała ten wskaźnik, mówiąc: „Widzieliśmy, jak inni ludzie robią takie rzeczy, jak powiedziałeś, ruch internetowy jako sposób [weryfikacja wymiany wymiany jest legalny], ale ludzie handlują za pomocą kluczy API, dlatego ruch internetowy nie jest dobry wskaźnik.” Mimo to zapewnia, że ​​CoinMarketCap jest niezależnym podmiotem i nie podlega interesom nowego właściciela. „Nie aktualizujemy algorytmów ani rankingów, aby pasowały do ​​czyichś planów, jest to całkowicie sprzeczne z historią i wartością CoinMarketCap” – powiedziała.

Wybierz mądrze

To głębokie zagłębienie się w krótką historię Binance wydaje się być przykładem kilku wspólnych wątków w branży kryptowalut. Niektóre firmy w imię wzrostu sięgają po bezwzględne praktyki. Chociaż nie jest to oskarżenie Binance jako takiego, powyższe badanie wskazuje na kilka ważnych wydarzeń, które warto zrozumieć.

Znaczną część rozwoju Binance można przypisać niesamowitemu zespołowi PR i wokalnemu dyrektorowi generalnemu, który utrzymuje swoje nazwisko na pierwszych stronach gazet. Wydaje się jednak, że istnieje rozbieżność w oczekiwaniach dotyczących reputacji między tradycyjnym światem finansów a kryptowalutą. Pod koniec dnia, ufając jakiejkolwiek giełdzie kryptowalut, która prawdopodobnie jest scentralizowana, tak jak w przypadku Binance, reputacja powinna odgrywać ważną rolę, wartą rozważenia.

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me