Hailey Lennon z bitFlyer o wejściu na rynek amerykański jako giełda bitcoinów

Hailey Lennon, dyrektor ds. Zgodności bitFlyer USA

Hailey Lennon bitFlyer USA Dyrektor ds. Zgodności

W zeszłym tygodniu Steven Buchko z Coin Central miał przyjemność rozmawiać z Hailey Lennon, dyrektorem ds. Zgodności w bitFlyer USA. Omówili skok Hailey w kryptowalutę, obecny krajobraz regulacyjny i sposób, w jaki widzi ewolucję przepisów w ciągu najbliższych kilku lat.

bitFlyer to największa na świecie giełda bitcoinów. Pochodząca z Japonii giełda działa teraz również w UE, a od listopada 2017 r. Również w USA. To sprawia, że ​​bitFlyer jest pierwszą giełdą regulowaną we wszystkich trzech regionach. Niedawno bitFlyer otrzymał zgodę na prowadzenie działalności w Illinois, zwiększając łączną liczbę w USA do 43 stanów i terytoriów.

Sprawdź naszą recenzję wymiany bitFlyer, aby dowiedzieć się więcej i sprawdzić, czy jest to odpowiednia platforma dla Ciebie.

Wywiad

SB: Jak zostałeś wprowadzony do kryptowaluty?

HL: Po raz pierwszy usłyszałem o Bitcoinie i idei wirtualnej waluty w 2011 roku. Zacząłem o tym czytać i wydało mi się to bardzo interesujące, ale nie widziałem wtedy mojej kariery podążającej w tym kierunku. Miałem zamiar wszcząć postępowanie sądowe i obrać ścieżkę kancelarii po ukończeniu studiów prawniczych.

Kilka lat później zostałem radcą prawnym w firmie zajmującej się hurtowym wymianą walut w San Diego. Dołączyłem jako radca prawny, aby pomóc w sporach biznesowych, prawie pracy i uzyskiwaniu licencji na usługi przekazu pieniędzy, ale szybko zostałem narażony na aspekt przeciwdziałania praniu pieniędzy w wymianie walut fiducjarnych.

To właśnie doprowadziło mnie do Silvergate [banku], gdzie moja kariera wkroczyła w przestrzeń wirtualnej waluty. Znałem kryptowalutę od dawna, uznałem ją za bardzo interesującą i pomyślałem, że ma ona duży potencjał, ale los po prostu postawił mnie w jej centrum.

Od tradycyjnego finansowania do wirtualnej waluty

SB: Jak przebiegało przejście od bardziej tradycyjnych finansów do wirtualnej waluty? Czy było wiele różnic?

HL: Zmiana była trudna i ekscytująca. Główna różnica polega po prostu na byciu częścią startupu. Zespół bitFlyer pracuje nad stworzeniem czegoś w USA, a to dużo długich nocy i ciężkiej pracy. Wirtualne giełdy walut są w wyjątkowej sytuacji, ponieważ działają z tą nową technologią i czasami nie wiesz, że coś będzie problemem lub wyzwaniem, dopóki nie spojrzysz na to i nie będziesz musiał znaleźć rozwiązania na miejscu.

Głównym podobieństwem jest cel posiadania bardzo silnego programu zgodności. Obawy związane z praniem pieniędzy, monitorowaniem transakcji i KYC [Poznaj swojego klienta] są takie same, jak w przypadku banku. I musisz zrównoważyć zgodność ze wszystkimi innymi aspektami działalności.

SB: Jak długo byłeś w Silvergate, zanim przeszedłeś do bitFlyer?

HL: Byłem tam nieco ponad dwa lata i pomogłem zespołowi zbudować dział FinTech i program zgodności w celu zbadania potencjalnych klientów FinTech. To było niesamowite przeżycie. To wspaniały zespół w Silvergate.

SB: Jak zacząłeś pracować w bitFlyer?

HL: W ten sam sposób, w jaki działo się wiele moich przejść – to była okazja, która spadła mi na kolana.

Znałem reputację bitFlyer w Japonii i byłem podekscytowany, słysząc o ich planach wprowadzenia na rynek w USA i UE. To była trudna decyzja, żeby zrezygnować z mojej roli w Silvergate, ale czułem się gotowy na nowe wyzwanie.

Przeniosłem się z San Diego do San Francisco do tej roli. Po prostu poczułem, że to naprawdę świetna okazja, aby dołączyć do zespołu ludzi, którzy próbują wywrzeć wpływ na tę branżę. Skorzystałem z okazji i pobiegłem z nią.

SB: Czego nauczyłeś się w Silvergate, co udało ci się przenieść do bitFlyer?

HL: Ta rola dała mi możliwość ogólnego zrozumienia całej branży: głównych graczy, renomowanych firm w branży i standardów branżowych. Pozwoliło mi to zorientować się, z jakich zewnętrznych dostawców i firm prawniczych korzysta się w tej dziedzinie i które cieszą się zaufaniem. Przywrócenie tego z powrotem do bardziej wewnętrznej roli pozwoliło mi pomóc bitFlyer w uruchomieniu pierwszego dnia z tak silnym programem zgodności, jak to tylko możliwe.

logo bitflyer

Proces regulacyjny w USA

SB: Jakie przeszkody regulacyjne musieliście pokonać, aby bitFlyer pojawił się w Stanach Zjednoczonych? Czy było coś ważnego?

HL: Nie, nic ważnego. Myślę, że jednym z błędnych przekonań dotyczących przestrzeni jest to, że nie jest ona zbyt regulowana. Po prostu tak nie jest. W tej przestrzeni istnieje wiele poziomów regulacji. Na poziomie federalnym istnieje FinCEN, a każdy stan ma własne licencje na usługi przekazów pieniężnych. Uzyskanie licencji BitLicense wymagało również dużej koordynacji i interakcji z NYDFS [New York Department of Financial Services]. Ich zespół jest niezwykle dokładny, a proces egzaminacyjny jest prawdopodobnie najtrudniejszy w Stanach Zjednoczonych.

Uzyskanie tych licencji wymaga czasu. Chociaż nie nazwałbym tego „przeszkodą”, jest to coś, co należy zrobić. Możliwość prowadzenia działalności w wielu stanach i obsługi klientów w każdym z nich jest wyzwaniem.

To było pytanie pierwszego dnia: w jaki sposób obsługujemy wszystkich klientów, których chcemy obsługiwać, zapewniamy im doskonałą obsługę klienta i zapewniamy bezpieczne korzystanie z wirtualnej przestrzeni walutowej, a zgodność z przepisami jest priorytetem?

SB: To ma sens. Dlatego właśnie wprowadzaliście stan po stanach?

HL: Dokładnie! Już o tym wspomniałem, ale na szczeblu federalnym w przypadku FinCEN giełdy, które pozwalają klientom kupować i sprzedawać wirtualną walutę, muszą zarejestrować się jako MSB (firma świadcząca usługi pieniężne). W związku z tym są zobowiązani do przestrzegania ustawy o tajemnicy bankowej oraz wszystkich przepisów dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy, a także do posiadania solidnego programu zgodności. Obejmuje to szkolenia i przeprowadzanie niezależnych audytów.

Następnie każdy stan ma jakiś statut nadawcy pieniędzy, który skutkuje procesem aplikacyjnym. Każda ustawa inaczej definiuje walutę i inaczej określa sposób przekazywania pieniędzy.

Nie jest to nawet tak proste, jak po prostu wyjechać i złożyć podanie w każdym stanie. Musisz przeprowadzić wstępną analizę poglądów państwa na temat wirtualnej waluty jako waluty i czy wymiana wirtualnej waluty mieści się w definicji transmisji pieniędzy.

Są stany, które uważamy za „brak działania”, ponieważ państwo wróciło i utwierdziło nas w przekonaniu, że ich statut nie obejmuje tego, co robimy. Jednak większość stanów uważa, że ​​nawet jeśli nie pomyślały o idei wirtualnej waluty, kiedy pisały swój statut dotyczący podmiotu przekazującego pieniądze, jest to nadal wystarczająco szeroka definicja, obejmująca wirtualną walutę. Te stany wymagają od nas przejścia przez proces licencjonowania.

Aby firma taka jak nasza mogła faktycznie rozpocząć działalność i zacząć działać, to długi proces.

Myśli o przyszłych przepisach

SB: Jak myślisz, jak zmienią się procesy regulacyjne w ciągu najbliższych, powiedzmy, pięciu do dziesięciu lat, gdy więcej stanów zacznie definiować, co właściwie jest uważane za wirtualną walutę i wirtualną walutę?

HL: To świetne pytanie, na które ludzie mają różne opinie mógłby się zdarzyć i co powinien zdarzyć. Myślę, że mogą wystąpić dwie ścieżki.

Jednym z kierunków byłoby dalsze podążanie ścieżką licencjonowania i regulacji stanu. W tym sensie myślę, że niektóre stany mogą pójść za przykładem Nowego Jorku. Mogą wprowadzić coś podobnego do BitLicense, która jest licencją i aplikacją niezależną od ich procesu przesyłania pieniędzy, która naprawdę zagłębia się w ryzyko specyficzne dla wirtualnej waluty: takie rzeczy, jak zgodność, cyberbezpieczeństwo i bezpieczeństwo informacji, a także sposób, w jaki firma zarządza ich przechowywanie portfela na gorąco i na zimno.

Myślę, że inne państwa mogłyby potencjalnie pójść w te ślady.

Inną myślą o tym, dokąd to mogłoby się udać, jest ogólnokrajowa karta banku FinTech. To jest coś, o czym mówił OCC [Biuro Kontrolera Walut]. W tym sensie pozwoliłoby to na ogólnokrajową regulację wymiany wirtualnej waluty.

Ta strategia ma swoje wady i zalety. Państwa utraciłyby prawo do zastanowienia się, jak chcą zadbać o ochronę konsumentów i jak chcą pozwolić firmom na działanie w ich stanie. Ale z drugiej strony zapewnia o wiele większą jednolitość, a firma taka jak nasza nie musiałaby zastanawiać się, jak złożyć wniosek we wszystkich tych różnych jurysdykcjach stanowych.

SB: Czy tak jest obecnie w handlu towarami i papierami wartościowymi? Czy są z nimi jakieś przepisy stanowe?

HL: Tu właśnie wkraczają CFTC i SEC. SEC nadzoruje sprzedaż i obrót papierami wartościowymi, a CFTC reguluje handel kontraktami terminowymi. Chociaż kontrakty terminowe i papiery wartościowe są regulowane głównie przez nadzór federalny, myślę, że niektóre stany mają własny sposób patrzenia na ochronę konsumentów w tym obszarze.

Jeśli chodzi o wymianę walut wirtualnych, to mylące jest to, że na szczeblu federalnym istnieje FinCEN regulujący działalność usług finansowych, ale nie jest to oficjalny nadzór rządu nad wirtualną walutą i tak naprawdę nie jest to system licencjonowania. Są bardziej audytorami na szczeblu federalnym.

BitFlyer Lightning Exchange Interface

BitFlyer Lightning Exchange Interface

SB: Wiem, że SEC jest nieugięta, mówiąc, że zacznie klasyfikować ICO jako oferty papierów wartościowych. Czy będzie to miało jakikolwiek wpływ na giełdy?

HL: Tak, jest to coś, czego jesteśmy świadomi jako giełdy, ponieważ wciąż istnieje ta szara strefa ICO, które muszą zrozumieć konsekwencje tej przestrzeni dla papierów wartościowych. W tym momencie bitFlyer nie wymieniłby tokena ICO, ponieważ uważamy, że nie ma wystarczająco jasnych wskazówek dotyczących tego, co jest potrzebne, aby zapewnić zgodność z SEC i innymi naszymi regulatorami, zarówno krajowymi, jak i zagranicznymi.

Organ regulacyjny w Japonii, FSA, ostrzegł ICO przed pozyskiwaniem w Japonii bez licencji na wirtualną walutę. Myślę, że są sposoby, w jakie wpływają na nas różne przepisy dotyczące ICO. Nie oznacza to, że ICO i token nie mogą być legalną firmą, ale jest to tylko obszar, w którym każdy musi zachować ostrożność.

To samo dotyczy wirtualnej wymiany walut. Firma musi tylko poświęcić trochę czasu, aby zrozumieć konsekwencje związane z jej działalnością i świadczonymi usługami. Muszą zrozumieć, w jaki sposób może to otworzyć ich na inne wymogi regulacyjne, których muszą przestrzegać. Myślę, że w przyszłości giełdy będą musiały zachować ostrożność w wyborze listy na swojej platformie, ponieważ w pewnym sensie wymiana ułatwia klientom korzystanie z tych monet lub tokenów.

SB: Brak ofert tokenów ICO, ale czy planujesz rozszerzyć i dodać inne rodzaje waluty cyfrowej, które nie miały ICO? A może na razie pozostaniesz przy bitcoinie?

HL: Tak, zdecydowanie! Pierwszego dnia wystartowaliśmy tylko z bitcoinem, ale planujemy wprowadzić inne monety na naszą platformę w najbliższej przyszłości. Stany Zjednoczone będą podążały za kierunkiem, który pod tym względem obrał bitFlyer Japan. W Stanach Zjednoczonych mamy do przejścia nieco więcej procesu, a niektórzy stanowi regulatorzy chcą być częścią tego procesu decyzyjnego. Chcą się upewnić, że giełda naprawdę rozumie nowy profil ryzyka, który moneta dodaje do giełdy. bitFlyer USA zdecydowanie planuje w przyszłości oferować monety poza bitcoinem.

Końcowe przemyślenia

SB: Jest wiele innych giełd. Co wyróżnia bitFlyer?

HL: Myślę, że to dwojakie. bitFlyer zyskał tak dobrą reputację i rozgłos w Japonii. Ale poza tym naszym celem jest stać się graczem zajmującym się wymianą wirtualnych walut na poziomie globalnym.

Posiadamy licencje w Japonii i USA, a ostatnio otrzymaliśmy licencję na prowadzenie działalności w UE. To pozwala nam dziś mieć trzy kluczowe jurysdykcje i mamy nadzieję, że w przyszłości będzie ich więcej.

Ogólnym celem jest handel transgraniczny – umożliwienie klientom we wszystkich podmiotach bitFlyer przebywania na naszej platformie i handlu między sobą. Pozwoli to klientom bitFlyer w USA i UE czerpać korzyści z japońskiego rynku wymiany walut wirtualnych, a także ze zwiększonego wolumenu i płynności. To jeden aspekt.

Inną rzeczą, która nas wyróżnia, jest to, że chociaż bitFlyer jest naprawdę znany z wymiany i sukcesu, jaki odnieśliśmy, rozwijaliśmy również technologię blockchain dla przedsiębiorstw o ​​nazwie „miyabi”. „Miyabi” to zastrzeżona technologia blockchain, którą bitFlyer opracował dla różnych firm w celu integracji z ich systemami.

Zawsze byłem pod wrażeniem, że chociaż przodujemy w branży wymiany bitcoinów, ogólną misją bitFlyer jest upraszczanie świata dzięki łańcuchom bloków. Myślę, że czasami potencjał blockchain pozostaje niezauważony i często koncentruje się na tym, jak wysoka lub niska jest cena bitcoina w dzisiejszych wiadomościach.

Ogólnie rzecz biorąc, istnieje długoterminowy potencjał, aby łańcuch blokowy przyniósł wiele dobrego. bitFlyer postrzega technologię blockchain jako drugą warstwę tego, co firma stara się wnieść do branży. Niektórzy gracze w branży próbują realizować cele związane z wirtualną walutą i blockchainem. Fajnie jest być częścią firmy, która się do tego przyczynia.

SB: Czy jest jeszcze coś, o czym chcielibyście, aby nasi czytelnicy się dowiedzieli?

HL: Istnieje wiele ogólnych błędnych przekonań na temat wirtualnej waluty i myślę, że są trzy nieporozumienia, które frustrują mnie i być może innych ludzi, którzy próbują wprowadzić legitymację do kosmosu.

Błędne przekonanie jest takie, że Bitcoin nie jest regulowany, anonimowy i jest bardziej prawdopodobne, że zostanie użyty do prania brudnych pieniędzy lub przestępstw niż, powiedzmy, gotówka lub inna forma płatności. Wszystko to okazuje się nieprawdą.

Wyszedł raport Eliptyczny około kilka tygodni temu, który próbował przeanalizować przypadki użycia Bitcoina i ile z niego jest faktycznie powiązane z nielegalnymi źródłami. Znaleźli to tylko 0,61% pieniędzy wprowadzanych na giełdy w ciągu ostatnich czterech lat można było zweryfikować z nielegalnych źródeł. W tej statystyce jest miejsce na interpretację, ale myślę, że wciąż ma znaczenie. Wiadomości przyciągają uwagę, gdy pojawia się pomysł, że Bitcoin jest używany tylko do nielegalnych rzeczy, ale tak nie jest.

Bitcoin może przynieść światu wiele dobrego. Udostępnia usługi finansowe osobom, które nie mają dostępu do systemu bankowego, w tym mieszkańcom krajów rozwijających się, i otwiera płatności transgraniczne w skali globalnej. Potencjał blockchain jest nieograniczony. Jest wiele dobrego, które może przynieść technologia kryptograficzna i blockchain. Błędne przekonania nie powinny być przedmiotem zainteresowania tego przemysłu lub do czego jest zdolny.

Dziękuję Ci

Dziękuję, Hailey, za poświęcenie czasu na rozmowę z nami na temat procesów regulacyjnych w Stanach Zjednoczonych. To złożony temat, który wciąż jest rozwijany, ale jasne jest, że Ty i Twój zespół jesteście gotowi na wszelkie zmiany, które mogą się pojawić.

Nie możemy bardziej zgodzić się z Twoimi końcowymi oświadczeniami i cieszymy się, że bitFlyer pracuje nad dalszą legitymizacją Bitcoin i technologii blockchain jako całości.

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
Like this post? Please share to your friends:
map