Czy tokenizacja to równa płynność? Zwalczanie powszechnie stosowanej dychotomii

Poniżej znajduje się post gościnny autorstwa Tiany Laurence, wiceprezesa ds ABE Global & Autor Blockchain dla opornych

W społeczności inwestycyjnej tokeny są postrzegane jako magiczne rozwiązanie dla płynności?

Rozważmy tę myśl. Tokeny ICO zabezpieczone na łańcuchu blokowym reprezentowały nową granicę, w której oprogramowanie eliminuje brzydkich pośredników i restrykcyjne rządy. Możesz posiadać kawałek przyszłości i stać się bardzo bogatym bez potrzeby posiadania fizycznych aktywów. Ze względu na ich otwarty dostęp łatwo było pomyśleć, że tokeny są magicznym rozwiązaniem problemów z płynnością startupów i inwestorów venture capital.

Jest tylko jeden problem: tak nie jest, a STO (regulowane oferty tokenów, znane również jako oferty tokenów bezpieczeństwa) też nie są.

Utworzenie tokena w łańcuchu bloków przynosi wiele korzyści, w szczególności możliwość zdobycia go przez każdego. Ale dostępność nie przekłada się na zapotrzebowanie rynku. Ktoś nadal musi go kupić. Im więcej ludzi wskoczy na tę modę i zamieni twój token w dynamiczny towar, tym bardziej płynny staje się twój rynek. Ale w przypadku zasobów mieszczących się w tzw.mała czapka”(Zakres 300 milionów – 2 miliardy), uzyskanie wystarczającej wartości jest prawie niemożliwe. W takich przypadkach może być wiele rynków kryptowalut zrujnowany przez jedną osobę z wystarczającą ilością dostępnych funduszy, niezależnie od popularności. Jeden z najbardziej znanych przypadków tego typu wynika z niedawna ogromna awaria Bitcoina ze względu na dużą sprzedaż Bitstamp, europejskiej giełdy kryptowalut.

Twórcy i przyjmujący

Prawdziwie nieuregulowany rynek otwiera drzwi dla maksymalnej elastyczności. Jednocześnie ta nieodłączna elastyczność idzie w parze z ryzykiem – im mniej przepisów, tym większe ryzyko. Z drugiej strony rynki regulowane rozwiązały ten problem zmienności dzięki grupom zwanym animatorami rynku.

Organizatorzy rynku odgrywają ważną rolę w utrzymaniu zdrowego ekosystemu rynków kapitałowych. Zgadzają się zawsze kupować i sprzedawać dyby i otrzymują specjalne podejście do ryzyka, które podejmują, zapewniając płynność. Zarabiają również na platformie rozpiętość ofert kupna.

Niezależnie od animatorów rynku są uczestnikami rynku. Uczestnicy rynku wymagają płynności i natychmiastowości, aby zapewnić rozsądne ceny za każdym razem, gdy muszą wejść w transakcję lub zamknąć istniejącą pozycję. Ich istnienie jest kompromisem – świadcząc tę ​​usługę na określonym rynku kryptowalut, rezygnują z przewagi na rynku inwestorów. Zapewnia to większą stabilność i w ogólny obrót rzadziej niż market makers. Z tego powodu generalnie mniej przejmują się kosztami handlu.

Znak prawdy

Istnieje pomysł, że ponieważ kryptowaluty są z natury instrumentami na okaziciela, mogą być bardziej stabilne. W końcu możesz wysłać tokeny bezpośrednio do innej osoby bez pośrednika, brokera czy agenta. Jednak nawet jeśli to prawda, strony w negocjacjach nadal muszą dojść do porozumienia w sprawie ceny. Potrzebują rynku do spełnienia i ustalenia najlepszej w danej chwili ceny. Bez w pełni funkcjonującego ekosystemu STO i inne tokeny żyją w monokulturach, co skutkuje czasami krzywymi transakcjami, szczególnie w przypadku nowicjuszy w dziedzinie kryptowalut. Zamiar usunięcia pośredników wykluczał również inne strony korzystne, które pomagają w funkcjonowaniu rynków.

W ten sposób angażują się giełdy kryptowalut. Problem w tym, że giełdy można zhakować. W rzeczywistości istnieje długa historia zhakowanych giełd kryptowalut, co oznacza, że ​​choć księga jest wiarygodna, nie jest nieomylna. Poza tym jest jednak aktualna lista. Samo umieszczenie na liście nie powoduje powstania płynności. Często zdarza się, że krypto wieloryb wesprze projekt tylko po to, aby utrzymać cenę w górę, kupując kryptowalutę, gdy cena spadnie. Innym razem sprytni aktorzy zwiększają wolumen transakcji lub nawet generują fałszywe dane handlowe, handlując między wieloma kontami. Ta oszukańcza aktywność jest znana jako handel fantomami i może sprawiać wrażenie płynności, kiedy w rzeczywistości działalność jest wstrzymywana przez domek z kart.

Droga do płynności

Jeśli wszystkie te ścieżki prowadzą do zmienności, to jakie masz opcje? Wydaje się, że alternatywą jest ominięcie kryptowalut w przypadku notowań na tradycyjnej giełdzie, która jest droga i naraża Cię na transakcje o wysokiej częstotliwości. Weź pod uwagę wszystkie koszty związane z realizacją procesu IPO: ubezpieczenie, prawne, księgowe, druk, opłata rejestracyjna SEC i opłaty za notowanie na rynku. Jak dotąd, koszty ubezpieczenia stanowią największy składnik kosztów bezpośrednich związanych z wejściem na giełdę. Na podstawie publicznych zgłoszeń rejestracyjnych 315 firm, firmy ponoszą średnią opłatę gwaranta równą 4-7% wpływów brutto plus dodatkowe koszty oferty w wysokości 3-5 mln USD bezpośrednio związane z ofertą publiczną.

Tworzy to znacznie wyższy pasek wejścia. Jednocześnie zapewnia bezpieczeństwo i stabilność, a jeśli chodzi o finanse to najważniejszy element. Gdyby krypto tokeny mogły przyjąć niektóre z zabezpieczeń rynkowych stosowanych przez tradycyjne papiery wartościowe, można osiągnąć podobny poziom stabilności.

To ostatecznie może być jedyną drogą do prawdziwego osiągnięcia płynności pożądanej przez wszystkich w branży kryptowalut. Nieuregulowany cyfrowy ocean mógł być marzeniem, ale podobnie jak każda inna forma życia online, kilka zepsutych jabłek zepsuło go dla reszty z nas. Dlatego nadszedł czas, aby wyciągnąć branżę z chmur i zacząć myśleć o rzeczywistości.

Gdyby rynki STO i tokenów mogły przyjąć niektóre z zabezpieczeń rynkowych, z których korzystają tradycyjne papiery wartościowe, moglibyśmy zobaczyć większą stabilność i płynność.

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
Like this post? Please share to your friends:
map