BitInstant Exchange: lekcje wyciągnięte z zamknięcia

Kiedy Gareth Nelson i Charlie Shrem założyli BitInstant w 2011 roku, mieli nadzieję, że ta giełda stanie się jedną z czołowych firm kryptowalutowych. Jednak organy regulacyjne zamknęły giełdę w 2013 roku. Mimo że BitInstant otrzymał sporo finansowania i odnotował szybki wzrost, jego upadek był szybki. Spójrzmy, co doprowadziło do upadku BitInstant, i zastanówmy się, czego możemy się nauczyć z tego wydarzenia.

BitInstant Early History and Funding

Kiedy myślimy o giełdach kryptowalut w 2018 roku, na rynku dostępnych jest wiele opcji. Jednak w 2011 roku z pewnością tak nie było. W rzeczywistości rynek miał wtedy bardzo niewiele opcji dla handlowców kryptowalut. Mt. Gox, jedna z pierwszych giełd kryptowalut, została uruchomiona dopiero w 2010 roku. Mimo to BitInstant szybko stał się głównym graczem w branży.

Do maja 2013 r. BitInstant zatrudniał już 16 osób, a firma zaczęła odczuwać znaczny wzrost liczby użytkowników. Następnie Winklevoss Capital zainwestował w firmę 1,5 miliona dolarów. Według Winklevosses, finansowanie miało „pozwolić firmie na dalsze zwiększanie liczby pracowników i produktów”. BitInstant później ogłosił partnerstwo z funduszem inwestycyjnym bitcoin należącym do Winklevosses.

Wzrost liczby użytkowników i główne partnerstwa

W pewnym momencie BitInstant odnotował średnią stopę wzrostu 1,5x miesięcznie i ułatwiał transakcje o wartości miliona dolarów każdego dnia. Prawdopodobnie jednym z największych katalizatorów tej trajektorii wzrostu były rosnące ceny kryptowalut w 2012 i 2013 r. W grudniu 2012 r. Cena BTC wynosiła około 13 USD. Do 11 kwietnia 2013 roku cena za BTC wzrosła do 266 USD. Użytkownicy mogli kupować kryptowaluty na giełdzie BitInstant za waluty fiducjarne. Opcje obejmowały USD, RUB i BRL. Opłaty handlowe zaczęły się od 0,26%. Kurs wymiany dynamicznie obliczany na podstawie różnych czynników.

W czerwcu 2013 r. Giełda ogłosiła integrację z Jumio, firmą obsługującą płatności online, która umożliwiła BitInstant weryfikację tożsamości klientów. BitInstant umożliwił nawet swoim klientom zakup kryptowalut w ponad 700 000 sklepów. Sklepy fizyczne obejmowały lokalizacje Walmart, CVS, Walgreens, Duane Reade, 7-11 i Moneygram.

Zespół wymiany BitInstant nawiązał również kilka innych strategicznych partnerstw, które zwiększyły wzrost liczby użytkowników. Na przykład firma nawiązała współpracę z usługą o nazwie Coinapult. To partnerstwo pozwoliło użytkownikom konwertować kryptowaluty i odbierać fundusze za pośrednictwem wiadomości SMS lub e-mail. Ponadto BitInstant współpracował z aplikacją BitcoinSpinnermobile, która dodała większą dostępność przy zakupie kryptowalut.

BitInstant Paycard

BitInstant miał nawet własną kartę płatniczą, która była podobna do przedpłaconej karty debetowej. Wizerunek: Ars Technica

Upadek BitInstant

Jak można się domyślić, BitInstant był na drodze do długoterminowego sukcesu na wczesnym etapie. Niemniej jednak kilka znaków zaczęło sygnalizować problemy giełdy. Krótko po integracji Jumio, BitInstant musiał zamknąć operacje handlowe w kilku stanach z powodu nacisków regulacyjnych.

W lipcu 2013 r. BitInstant zawiesił swoje usługi w celu „ulepszenia kodu w oparciu o zauważone trendy”. Wkrótce do firmy wpłynęło około 17 300 skarg obsługi klientów. Kilka tygodni później klienci złożyli pozew zbiorowy, w którym oskarżono BitInstant o brak świadczenia usług i fałszywe oświadczenie.

Wreszcie 27 stycznia 2014 r. Powstała wspólna grupa zadaniowa składająca się z FBI, IRS, DEA i innych funkcjonariuszy organów ścigania aresztowany CEO Charlie Shrem na lotnisku JFK za „spiskowanie w celu prania brudnych pieniędzy poprzez sprzedaż ponad 1 miliona dolarów w bitcoinach użytkownikom czarnorynkowej strony internetowej Silk Road”.

Po zamknięciu strony BitInstant użytkownicy, którzy odwiedzili adres URL, po prostu znaleźli pusty ekran.

zdjęcie Charliego Shrema obok logo BitInstant

Charlie Shrem kierował zespołem BitInstant, dopóki giełda nie zakończyła działalności. Wizerunek: Steemit

Shrem idzie do więzienia

Shrem, który był również osobą odpowiedzialną za zgodność z AML w BitInstant, został oskarżony o świadome ułatwianie transakcji sprzedawcy Silk Road, Roberta Faielli. Inną poważną kwestią związaną z tą sprawą było to, że Shrem zdeponował więcej pieniędzy, niż pozwalały na to niedawno uchwalone przepisy dotyczące przekazów pieniężnych. Transakcje z Faiellą zostały przeprowadzone poza książkami, aby obejść wymogi prawne.

We wrześniu 2014 roku Shrem przyznał się do winy w związku z pośrednim wysłaniem szacunkowej wartości 1 miliona dolarów w BTC, które zostały wykorzystane na Jedwabnym Szlaku.

W grudniu 2014 r. Został skazany za pomocnictwo i podżeganie do działalności nielegalnego przekazu pieniężnego. Sąd nakazał również Shremowi przepadek 950 000 dolarów i skazał go na dwa lata więzienia.

W marcu 2015 roku Shrem trafił do Federalnego Obozu Więziennego Lewisburga w Pensylwanii. Urzędnicy zwolnili go z więzienia w połowie 2016 roku.

Więcej Fallouta?

We wrześniu 2018 roku bliźniacy Winklevoss złożyli pozew przeciwko Shremowi o 32 miliony dolarów. Bliźniacy twierdzili, że Shrem ukradł im tysiące BTC w 2012 roku. W wyniku tej sprawy urzędnicy zamrozili część aktywów Shrema. Z dokumentów wynika również, że od listopada 2018 r. Shrem nie uiścił jeszcze opłaty restytucyjnej w wysokości 950 000 USD wymaganej od wyroku w 2014 r..

Bliźniaki Winklevoss

Bliźniacy Winklevoss pozywają Shrem o 32 miliony dolarów. Wizerunek: Świergot

Czego możemy się z tego nauczyć?

Istnieją trzy główne wnioski z przypadku wzrostu i spadku giełdy BitInstant.

Po pierwsze, ten przypadek pokazuje wszystkie rzeczy, które mogą się nie udać, gdy firma nie przestrzega przepisów prawnych i finansowych. Wcześniej giełda była jednym z bardziej udanych przedsięwzięć w kryptowalutach. Kto wie? Mogłaby stać się jedną z najlepszych giełd, jakie znamy dzisiaj, gdyby jej zespół przestrzegał przepisów dotyczących przekazów pieniężnych.

Po drugie, historia Shrema udowadnia, że ​​można uczyć się na błędach z przeszłości i próbować iść do przodu w życiu. Przyznał Shrem że pozwolił, by sukces BitInstant uderzył mu do głowy. Mimo że wymiana się nie powiodła, a Shrem odsiadywał wyrok więzienia, nadal utrzymuje swój status popularnego influencer w przestrzeni blockchain / kryptowalut. W rzeczywistości Shrem pracuje teraz jako konsultant / doradca przy kilku dużych projektach.

Wreszcie, ta historia pokazuje, jak szybko krajobraz giełd kryptowalut ewoluował w ciągu zaledwie kilku lat. BitInstant przetwarzał kiedyś prawie 30% wszystkich transakcji bitcoinowych. W 2013 roku firma wydawała się niezwyciężona dzięki szybkiemu rozwojowi użytkowników, silnym partnerstwom i znacznemu finansowaniu typu venture. Impuls, jaki zyskała firma, wydawał się wskazywać na to, że BitInstant stał się odnoszącym sukcesy krypto-behemotem w trakcie tworzenia.

Co więcej, praktycznie żadna z największych giełd pod względem wolumenu obrotów w latach 2018/2019 jeszcze nie istniała. To prowadzi nas do pytania: „Czy giełdy, z których korzystają dziś traderzy kryptowalut, będą dostępnymi opcjami za kilka lat?” To jeszcze nie zostało ustalone, ale należy o tym pamiętać, badając trendy w tej ciągle zmieniającej się branży.

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
Like this post? Please share to your friends:
map